Śladami zaginionych dzieł sztuki...

   Mój blog skarbnicatajemnic.pl funkcjonuje dopiero niecały miesiąc, a już otrzymałem wiele e-maili z ciekawymi tematami. Postaram się nimi zająć w najbliższym czasie i dotrzeć do miejsc oraz historii, które zgłaszają mi Czytelnicy. Dzisiaj zapowiedź kilku ciekawych tematów, które zrodziły się w czasie mojej wyprawy do Niedźwiad, Kołdrąbia i Skórek... A wszystko zaczęło się od listu, w którym Czytelnik przedstawił mi historię zaginionych dzieł sztuki...

   Po uruchomieniu mojego blogu dostałem wiele e-maili z ciekawymi tematami zarówno związanymi z okresem II wojny światowej, jak i okresem międzywojennym. Kilka spraw dotyczy też przełomu XIX i XX wieku. Postaram się po kolei je tutaj opisywać.
   Dzisiaj zapraszam do przeczytania krótkiej relacji z mojej pierwszej wyprawy będącej wynikiem listu od jednego z Czytelników, który zainteresował mnie zaginionymi dziełami sztuki należącymi przed II wojną światową do rodziny Haberów, właścicieli majątku i dworu w Kołdrąbiu. Odkrycia, których dokonałem w trakcie tego całodniowego wypadku, będę systematycznie opisywał na moim blogu.

Niedźwiady
   Zanim jednak dotarłem do Kołdrąbia, swoje kroki skierowałem do wsi Niedźwiady w gminie Rogowo. Jest to wieś leżąca nad jeziorem o tej samej nazwie i właśnie ten akwen mnie tutaj sprowadził, a konkretnie mówiąc wydarzenia, które rozegrały się w tym rejonie w latach trzydziestych XX wieku... To, co tutaj odkryłem będzie treścią mojej pierwszej opowieści z tego wyjazdu, którą wkrótce opublikuję...

koldrab02.jpg

Kołdrąb
   Miejscowość ta, leżąca w gminie Janowiec Wielkopolski, przy granicy województw kujawsko-pomorskiego i wielkopolskiego, wzmiankowana była już w XII wieku. Kołdrąb to pięknie położona wieś, nad jeziorem Kołdrąbskim, z pięknym pałacem wybudowanym w latach 1870 – 1880 i neogotyckim kościołem który powstał w latach 1898 – 1903.
   Gdy dotarłem do Kołdrąbia, było piękne słoneczne przedpołudnie i już wówczas wyczuwałem, że ten dzień przyniesie mi kilka sensacyjnych wręcz informacji. Pierwsze kroki skierowałem do pałacu, gdzie obecnie znajduje się Dom Dziecka prowadzony przez Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej (w tym miejscu dziękuję dyrekcji Caritas za możliwość wejścia na teren pałacu).
   Pałac ów, jak wspomniałem powstał pod koniec XIX wieku. Jednak mnie interesował okres późniejszy, okres dwudziestolecia międzywojennego. Wówczas to w 1920 roku Urząd Osadniczy w Poznaniu (dawna Komisja Kolonizacyjna) pałac z budynkami gospodarczymi przydzieliła za zasługi wojskowe i obywatelskie, oficerowi, majorowi Wojska Polskiego – Kazimierzowi Haberowi. Była to nagroda za czynny udział w wojnie bolszewickiej.

koldrab03.jpg

   Po śmierci Kazimierza Habera, majątek odziedziczył jego syn Marian Haber. I tutaj zaczyna się pierwsza historia związana z zaginionymi dziełami sztuki. Historia, która jak się okazuje, związana jest także z właścicielami majątków w Popowie Ignacewie – Franciszkiem Saskowskim i Sarbinowie – Nikodemem Dokowiczem. O tej historii opowiem wkrótce, ale jedno co mogę dziś zdradzić, że są to ekscytujące wydarzenia z ciekawymi ludźmi w tle... I bardzo tajemnicze...
   Ale to nie była jedyna historia, którą udało mi się odkryć w tej wsi. Drugiego, równie ciekawego odkrycia dokonałem na miejscowym cmentarzu, gdzie prawdopodobnie odnalazłem grób pewnego człowieka, którego miejsce spoczynku do dzisiaj nie było znane... Działalność tego człowieka związana była z początkiem XX wieku i z powiatem gnieźnieńskim.
   Trzecią ciekawą historię przedstawił mi jeden z mieszkańców Kołdrąbia, a dotyczy ona okresu okupacji. W czasie II wojny światowej w pałacu znajdowała się szkoła Hitlerjugend, a wydarzenia które wkrótce przedstawię na blogu dotyczą wiosny 1940 roku.... I też mają pewien związek z zaginionymi dziełami sztuki...

Skórki
   Na koniec tej wyprawy, gdy już słońce chyliło się ku zachodowi, pojechałem do wsi Skórki w gminie Rogowo, gdzie na półwyspie znajduje się prawdziwa skarb - drewniana kapliczka z 1856 roku. Ta niewielka świątynia zbudowana jest z bali i ma konstrukcję zrębową. Warto zaznaczyć, że obecna kapliczka stoi na miejscu kościoła zbudowanego w XIV wieku przez właścicieli tych dóbr – Nałęczów. To miejsce warto zobaczyć.

koldrab04.jpg

   Całodniowa wyprawa do Kołdrabia i okolic przyniosła mi wiadomości i zdjęcia, w tym także te z okresu międzywojennego, z których powstaną przynajmniej cztery ciekawe opowieści. Opowieści, które – znając życie – będą miały ciąg dalszy....

Karol Soberski
Fot. K. Soberski

Za pomoc w dotarciu do pewnych osób dziękuję Michałowi Werkowskiemu